sprzątanie firm
Usługi

Praca charytatywna a sprzątanie firm

Kiedy moja siostra zachorowała moich rodziców nie było stać na bardzo drogie leczenie i założyli specjalną fundację, żeby zebrać odpowiednie fundusze. Mój tata wziął dodatkowy etat w pracy a moja mama dwoiła się i troiła szukając dofinansowania do drogich zabiegów.

Sprzątanie firm i pieniądze dla fundacji

sprzątanie firmJa również chciałam pomóc i chociaż rodzice upierali się, abym się skupiła na nauce to jednak po kryjomu szukałam jakiejś dodatkowej pracy. Oczywiście jako gimnazjalistka miałam kłopot ze znalezieniem czegokolwiek. Gdyby chociaż były wakacje to pewnie byłoby więcej dorywczej pracy a tak w całej Warszawie nikt nie chciał zatrudnić niepełnoletniej bez żadnego doświadczenia i z niewielką ilością czasu wolnego. Pomogła mi pani woźna z naszej szkoły. Okazało się, że nie jest ona zatrudniana bezpośrednio przez szkołę, ale przez firmę sprzątającą i obiecała, że spróbuje mnie tam wkręcić. Kilka dni później zadzwonili do mnie i zaoferowali sprzątanie firm. Nawet nie wiedziałam na czym miało to polegać ale się zgodziłam. Okazało się, że moim głównym zadaniem było mycie okien. W tym akurat miałam już doświadczenie, często pomagałam w tym rodzicom. Czasami brałam się też za pranie wykładzin, ale tylko jak nikt z klientów nie widział. Generalnie sprzątanie biur nie było ciężkie chociaż praca kilka godzin dziennie, po szkole była dość mocno wyczerpująca.

Na szczęście nie miałam pracy w weekendy ale wtedy odrabiałam całe zaległości ze szkoły. Było mi czasami bardzo ciężko ale liczyła się dla mnie tylko siostra i bardzo chciałam jej pomóc. Po pół roku wspólnymi siłami i dzięki pomocy życzliwych osób udało nam się zdobyć pieniądze na leczenie.

Źródło informacji: IMS Grupa

Możliwość komentowania Praca charytatywna a sprzątanie firm została wyłączona